Słodka Idiotka

Czy ją znasz? Na pewno tak.

Słodka Idiotka w czasach szkoły średniej była popularna (tak się teraz mówi). Skupiała na sobie uwagę otoczenia i kojarzyła się z jakimś lepszym, bardziej atrakcyjnym światem. Nie błyszczała inteligencją, często też nie była szczególnie urodziwa, ale jej sposób bycia, ubiór zwracał uwagę.

Losy Słodkiej Idiotki toczyły się różnie. Czasem wdawała się w związek z Atrakcyjnym Chłopakiem – stanowili królewską parę szkoły/dzielnicy/miasta, niczym książę William i księżna Kate. Oplotkowywani, komentowani, podziwiani. Zawsze na świeczniku. Zdarzało się, że związek ten został nadspodziewanie uwieńczony ciążą i przerwaniem edukacji. Czasem jednak bywało tak, że Słodka Idiotka rozstawała się z Atrakcyjnym Chłopakiem (który zazwyczaj poza aparycją i sprowadzoną z Niemiec „bryką” nie miał nic innego do zaoferowania) i podążała na studia. Studiowała byle jaki kierunek, albo na byle jakiej uczelni, albo obie opcje naraz.

Będąc na studiach wabiła, kokietowała, flirtowała. Sprawiała, że wszystkie dziewczyny w jej otoczeniu nikły, blakły niczym szare myszy. Potrafiła tańczyć na stole i śmiać się gardłowo odchylając głowę do tyłu. Potrafiła kąpać się nago w morzu/jeziorze/fontannie. Potrafiła płonąć wewnętrznym blaskiem.

kokietkaZdarzało się, że Słodka Idiotka, onieśmieliwszy męskie towarzystwo, kończyła jako Desperatka. Jednak bywało i tak, że zdobywała faceta, ale na tym nie koniec…

Bowiem Słodka Idiotka, nawet po zaangażowaniu/zaręczynach/zaobrączkowaniu, wabi i nęci nadal. Na imprezach wylewnie wita się z Twoim facetem, całuje go w policzki, przytula się całym ciałem. Tak się, biedaczyna, stęskniła! Więc wycałuje go teraz na powitanie, pożegnanie i międzyczasie.

idotka

Na imprezach plenerowych będzie biegać bez stanika, skakać i pląsać, pochylać się – gdy trzeba i nie trzeba, siadać na kolanach swojego faceta i stu innych – bo „brak jest miejsca”.

Na wyjazdach narciarskich – na sto procent zwichnie sobie nogę i będzie się domagać męskiej asysty – podaj jej ramię, ściągnij but, wymasuj kostkę.

Jeśli wpuścisz ją do swojego domu, w pięć minut sprawi, że będziesz szarą, starą, zwiotczałą kurą domową. Ona chętnie pojeździ na deskorolce Twoich dzieci (a Twój mąż będzie ją przytrzymywał), poskacze na trampolinie (oczywiście bez biustonosza),wypije z mężem (Twoim) trzecie piwo i pogawędzi o futbolu, a wieczorem przyjdzie powiedzieć dobranoc (Tobie i mężowi, a zwłaszcza jemu) w wydekoltowanej, przezroczystej koszulce.

kokietka2

Będzie słodka, dziecięca, radosna, zachwycona – Twoim mężem, nie Tobą, co udowodni obdarzając go spontanicznymi buziakami, łapaniem za kolano i cielęcym spojrzeniem. Będzie oscylować między demonstrowaniem skłonności do przygód a sygnalizowaniem potrzeby opieki.

A Ty – drogą kontrastu – wypadniesz słabo. Przyziemna baba, czyszcząca kible, która gada o wynoszeniu śmieci i ładowaniu naczyń do zmywarki. Właściwie samowystarczalny babo-chłop. A jeśli spróbujesz być słodka i potrzebująca, to się okaże, że jesteś zazdrosną niedojdą, która nie daje swojemu mężowi przestrzeni.

Więc jeśli masz potrzebę obniżenia swojej samooceny, to nie zwlekaj! Zaproś do siebie Słodką Idiotkę i cierpliwie poczekaj…

Reklamy

9 komentarzy

  1. Takie słodkie idiotki potrafią owinąć niektórych facetów wokół palca, ale tylko takich na swoim poziomie. Inteligentny mężczyzna woli mądrą kobietę, bo z idiotką nie ma o czym rozmawiać.

    Polubienie

    • Myślę, że faktycznie prawdziwy mężczyzna na poziomie skusić się nie da… Jednak czasem mam wrażenie, że to się zmienia z wiekiem – widziałam starszych panów, często utytułowanych naukowo, mądrych, jak bezkrytycznie poddawali się urokowi młodej, słodkiej idiotki. Mam podejrzenie, że z ich perspektywy – ona nie była idiotką, lecz naprawdę bystrą kobietą, zaś jej bystrość polegała na tym, że potrafiła dostrzec to, czego inne nie zauważają – czyli ich wspaniałość.

      Polubienie

  2. Oj, spotyka się takie, zawsze mnie dziwi, że faceci nabierają się na takie numery…ale oni też bywają podobni. Gdy studiowałam na babskim w końcu kierunku mieliśmy kolegę, który przybył na trzecim roku.Czego to on nie studiował, byle studiować, za to balował ostro i podobno czepiał sie zawsze jakiejś damy… W końcu poszła plotka, ze znalazł bogatą zonę, więc studiów nie skończył. On miał kasę, ona faceta z aparycją i dużo młodszego i wszyscy byli zadowoleni.

    Polubienie

  3. znam kilka takich kobiet… cieszą się same ze swoich żartów, a gadać to potrafią tylko o kosmetykach, ciuchach, dyskotekach i facetach. A faceci lgną do takich, bo piękne, zgrabne i powabne… ale ćmy lecące do ognia szybko się spalają, tak samo jest z facetami… szybko zauważają, że uroda i piękne ciało to za mało…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s