Będę milczeć…

Zamilknę. Może na parę dni, może na tydzień. Mam nadzieję, że nie dłużej (ale może być i tak).

Nagromadzenie spraw: tych mało ważnych i tych śmiertelnie poważnych (to nie przenośnia) – kiedyś pewnie o tym opowiem.

Nie martwcie się o mnie. Żyję.

Reklamy

13 comments

  1. Tak jak moi przedmówcy dziękuję za informację, bo ludzie czasem znikają bez słowa i nie wiadomo co się stało. Ja tak mam, że jak ktoś się długo nie odzywa, to zaczynam się martwić, czy aby nie stało się z tym kimś coś złego i teraz też się już martwiłam co tam z Tobą. Życie jest takie nieobliczalne i niespodziewane, że nigdy nic nie wiadomo co nas może spotkać gdzieś tam po drodze. Cieszę się, że jesteś, będę czekać z niecierpliwością na Ciebie.
    Życzę Ci moja droga pozytywnego załatwienia wszystkich spraw i rozwiązania problemów jakie Ci się nagromadziły. Żeby wszystko szczęśliwie Ci się ułożyło i wracaj do nas, bo będziemy tęsknić za Tobą i Twoimi fantastycznymi wpisami. Trzymaj się ciepło 🙂 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s